i mojej beti się dostało....stała pod domem,koleś sprinterem chciał przydriftować i narożnikiem paki uderzył....auto odnalezione,są totki moje itp,wszystko się zgadza,policja spisała wszystko ale sprawa trafia do sądu bo się nie przyznaje...teraz mam dylemat bo muszę czekać jak sprawa zakończy się w sądzie....chciałbym lampę wymienić podobno jak zrobię fotki i będę miał fakturę to mogę zmienić....teraz pytanie czy kupić nową ( 407zł ) czy używkę ( ok.100zł ) reszty nie chce tykac do końca sprawy...uszkodzona klapa,lampa zderzak i narożnik błotnika koło klapy....






