Pozostaje nie tykać, ewentualnie zrobić tak jak pisałem. Najlepiej gdybyś dowiedział się u ubezpieczyciela sprawcy (jeśli wiesz jaka to firma) i zapytał co musisz udokumentować, jak czy musi być rzeczoznawca, aby po wygraniu zwrócić się do nich o zwrot kosztów. I wszystko na piśmie.




