I nie pomogło - a zmieniłem jeszcze tuleje pływające z tyłu. Tarcze z tyłu mają 10mm więc teraz na nie kolej - oby się udało. :P
I nie pomogło - a zmieniłem jeszcze tuleje pływające z tyłu. Tarcze z tyłu mają 10mm więc teraz na nie kolej - oby się udało. :P
Nie wiem jak moderator to potraktuje ale chcę powtórzyć to co odpisałem w innym wątku na temat bicia kół, może moje doświadczenie będzie pomocne:
"Ja już się uporałem!!!
Wspomniane wcześniej wyważanie na samochodzie pomogło. Dalej czuję jakiś luzik-to on się wykorzystywał ale napędzało go bicie kół jak się okazuje. Poprzedni właściciel twierdził, że nie ma na te drgania rady bo krzywe są felgi(przy okazji przekonałem się naocznie, że są równiutkie). Co ciekawe, koło przednie od pasażera było dobrze wyważone, ponad 20g wymagało to od kierowcy, tylne były niedoważone oba i jak twierdzi fachowiec to też mogło mieć wpływ na telepanie przodu(?).
Tak więc moja rada brzmi: doważcie dynamicznie, to nie zaszkodzi a pomóc może!
pzdr"
Mialem bicie w E36 - problemem okazaly sie krzywe tarcze...
Nie ta bajka...Zamieszczone przez thcrew
ex:
E36 325 TDS AC Schnitzer (160KM, 305Nm)
E38 728iA Shadowline Individual
E53 X5 4,4i Sport Pack
Niekoniecznie...Bicie to bicie, kazda "poszlaka" moze okazac sie pomocna :)
Pojeździłem trochę więcej i mogę dodać, że nadal coś tam jest wyczuwalne w okolicach 90-100km/h czyli można przypuszczać, że w tym zakresie prędkości jest tam jakiś rezonans dla kół w naszych 7-kach(większość osób zgłasza problemy z biciem właśnie w tym przedziale). Jakieś tam luzy wyczuwam w zawieszeniu, dół był robiony czyli wahacze i drążki ale słyszałem jeszcze, że górne gumy wahaczy mają wpływ na bicie, ale jednak po doważeniu naprawdę muszę się wczuwać, żeby wyczuć jakieś tam tendencje do bicia. Ważne, że nie wpada już w rezonans tak więc myślę że doważenie plus brak luzów powinno eliminować drgania(nie mylić z biciem przy hamowaniu). Jak dopracuję zawieszenie zobaczymy co będzie.
pzdr
Co Ty gadasz?? Ja nie mam kompletnie nic ani najmniejszego drgnięcia przy jakiejkolwiek prędkości! I nigdy nie miałem takich scen jak drgania kierownicy czy budy podczas jazdy...
Ale za to nie mogę się pozbyć drgań przy hamowaniu ;P :)
---===Bo radość to suma drobnych przyjemności===---
*** UWAGA! ACHTUNG! ATTENTION! ATENCION! ***
Ze względu na ograniczony czas coraz rzadziej zaglądam na forum :(
W sprawach pilnych proszę o kontakt na maila coboss@op.pl pamiętajcie o zaznaczeniu, że jesteście klubowiczami!
No tak, ale jak złapiesz jakieś luzy lub małe niedoważenie to właśnie koło setki będzie ci biło ;-)
...czego oczywiście nikomu nie życzę!
drgania przy hamowaniu to inna bajka
pzdr
Witam.
W sobotę Siadłem do tematu bicia kierownicy przy hamowaniu. Tarcze mam lekko koślawe, ale ustało prawie całkowicie po uruchomieniu zapieczonych tłoczków i zastosowaniu specjalnej "maści" z ATE , którą wcisnąłem pod osłonkę gumową tłoczka , po jego uprzednim rozruszaniu. NO I POMOGŁO!!!!! Polecam, bo operacja trwała 60min i kosztowała 10zl( 2 tubki "maści")
RobRoy
Hej. A ja nadal walczę z kierownicą. Właśnie założyłem nowe opony i sprawdziłem przy okazji felgi - wszystko dobrze - ale bicie w czasie jazdy i hamowana dalej jest. Teraz zastanawiam się nad piastami - może ktoś a tego powodu je wymieniał i podzieli się wnioskami. I czy da się jakąś prostą metodą (pod blokiem trochę trudno działać) sprawdzić piasty (oczywiście po zdjęciu tarcz)?