Swojego czasu pamiętam jak w Żarach na Neste (wiadomo, stacja automatyczna) koło Kauflandu źle zaprogramowali cenę i paliwo było też o złotówkę tańsze niż zazwyczaj. Do popołudnia zrobił się taki korek z aut chętnych zatankować, że nie szło przejechać przez ten obszar. Ludziska tankowali ile wlezie, brali bańki, kanistry, cokolwiek.. Zjechała się gazeta, telewizja, ogłaszali w lokalnym radio. Dopiero potem ktoś się widocznie połapał, że jest kucha i zmienił cenę na wyższą.
Ale co wyszarpali przez cały dzień ze stacji, to wyszarpali :-)