Samo automatyczne odpalanie nie ma za bardzo prawa nic tu mieszać. Też nad tym kombinowałem, ale analizowałem schematy, rozmawiałem z Siódmym i SylwkiemK, potwierdzili moje przypuszczenia że automatyczny rozrusznic zapala zawsze, bez znaczenia jakie ma napięcie. Po prostu kręci tyle ile ma sily. Siodmy obstawiał kabel od aku, ale sprawdziłem (poscilem przewod na zewnątrz auta od plusa z aku, do plusa pod maskę) i obalilem te teorie. SylwekK kombinował że może kwestia odcięcia pompy paliwa, które moze cos mieszać, ale to tez mi raczej nie podchodzi, bo niby dlaczego dzialo by się tak tylko w upał.
Poza tym odpiecie akumulatora tez nic nie pomaga w takiej sytuacji, zatem nie moze to byc blad czasowy. Dzis czytalem rowniez wszystkie bledy i tu kolejne moje zdziwko... nie ma ani jednego.
Poza tym faktycznie, u mnie jak było nieco chłodniej (ale też bardzo ciepło), zdażyło się kilka razy że nie chciał zareagować na kluczyk. Po kilku ponownych probach normalnie odpalał. Może u Ciebie to początek tego co ja mam w tej chwili.




Odpowiedz z cytatem