szkoda że tak jest w benzynkach,ja coraz bardziej myśle o zakupie mietka S500.mam zamiar w przyszłym roku zmieniać autko i tak marze o F750 ale.....te motory.Ostatnio u mojgo mechanika zagościła komisowa 750il z .... uwalonym motorem.Auto z Belgi ładne,wypasione,po opłatach i naprawie motoru.Pan z komisu naprawiał auto po minimalnej lini oporu.Zawory spotkały sie z tłokami i bałagan wielki w motorku.Ale tylko zrobili głowice i zawory.O sprawdzeniu korbowodów czy nie są krzywe pan z komisu nie chciał słyszeć nawet.Wiadomo koszty.... Ciary mi przechodzą jak pomyśle sobie jak bym takie autko zakupił.Np.lece sobie autobaną 200km/h a tu nagle jeb i motor kaput.Masakra.Diesli jakoś nie trawie dlatego myśle o mietku.MASAKRA




Odpowiedz z cytatem