Taka jest rzeczywistość, ale to problem indywidualny, grunt żeby każdy z nas zdawał Sobie sprawę z tego co kupuje i po co...
"Jeśli wiem że lwa nie utrzymam, nie nakarmię, nie zapewnię dobrobytu i już nie mówię o tym że kiedy go zaniedbam na maksa to może mnie zjeść zaledwie w kilka sekund" - to się w to po prostu nie pcham NIGDY.
Dzisiejszymi BMW F01/ Mercedes W221 /Audi A8 D4 jeżdżą ludzie zamożni (Bo samo to że stać ich na auto półki cenowej 300-400tyś mówi samo za Siebie) - Oczywiście mam tu na myśli konkretnie limuzyny bo wiadomo że można wymieniać i wymieniać takie mega drogie auta, od X6/X5/Range Rover/ po Jaguary po Bentley'e, Astony już nie mówiąc o Ferrari czy Rolls Royce :)
Ale na rynku mamy już pełno E65 od 30tyś w górę/ Audi A8 D3 od 40tyś w gorę (czasem i taniej) / S W220 "po darmo" (20tyś złotych - cały, jeżdżący) i ludzie zamiast brać Octavie kombi w dieslu kupują takie auta nie biorąc w ogóle tego pod uwagę że np. taki JEDEN amortyzator AirMatic do S-class kosztuje 2-3k pln! Albo w D3 jest standardem zawieszenie wielu wahaczowe (4 wahacze na jedno koło z tego co wiem) oraz pneumatyczne zawieszenie w standardzie - które ciężko utrzymać na Polskich drogach w przyzwoitym stanie.




Odpowiedz z cytatem