Co do DD to problemy sprawiały same pompy (wycieki i czujniki zaczynały szaleć). Problem może leżeć też gdzie indziej. przede wszystkim nie wierz w to, że błąd pojawił się po zmianie kół bo to ma tyle wspólnego co śnieg w lipcu, chyba że jakiś talent podczas zmiany kół coś uszkodził. Postaw sprawę jasno - DD to poważny ukjład i potrafi być kosztowny, także z tym błędem mocno cenę w dół. Jeśli gość nie będzie chciał to jeszcze możesz mu zaproponować np. 44000, ale bez błędu i rachunkiem za usunięlcie usterki.
P.S.
Trochę przypomina mi to moje byłe E65