Że wiosna już za pasem z doskoku męczę się z kołami.Wczoraj doszły do mnie opony , które udało mi się kupić w dobrej kasie i do ich stanu nie można mieć większych zastrzeżeń. po rozpakowaniu wyglądały mniej więcej tak
Tego dnia to nie był koniec zakupów. W pobliskim szrocie pojawiła się E38 , a raczej jej pozostałości. Tak czy inaczej jeszcze coś sobie z niej wybrałem:D. Wszystko w naprawdę ok stanie , ewentualnie do lekkiego czyszczenia ale moje stare graty stanem nijak miały się do nowego.
Tak czy czy siak cena była wydaje mi się bardzo spoko bo za wszystko zapłaciłem 8 dyszek:dance3:
Po owocnym dniu nadszedł wieczór pod znakiem przygotowania felg pod lakier. Po robocie i kilku piffach moje 20tki wygladają tak
Teraz już tylko lakierowanie i polerka rantów pastą i nareszcie temat kół
Na koniec jeszcze porównanie z 14stkami z rovera ojca, które też robię w międzyczasie. Na żywo wyglądają jak zabawkowe:D
Mam nadzieję ,że na początku przyszłego tygodnia będę mógł pochwalić się Wam efektem końcowym moich letnich kółek.
PS mam nadzieję ,że zbytnio nie przynudzam swoimi wypocinami. Pozdro





.



Odpowiedz z cytatem