Coś w tym jest, o ile e38 urzekała pięknem to e65 (moim zdaniem) urzeka efektowną brzydotą (przypomina Stalone'a?) :D
F01 parę razy wogóle nie zauważyłem przejeżdżając obok... :(
Coś w tym jest, o ile e38 urzekała pięknem to e65 (moim zdaniem) urzeka efektowną brzydotą (przypomina Stalone'a?) :D
F01 parę razy wogóle nie zauważyłem przejeżdżając obok... :(