Kilka lat temu zmieniłem amortyzatory w E38 na B4 - auto pływało jak podczas sztormu. Twarde to one raczej nie były.

Co do Jamexów (które są nota bene podróbką) to również miałem do niedawna i w życiu bym tego znowu nie założył. Raz że auto wcale nie poszło w dół, dwa że charakterystyka tych sprężyn jest tragiczna. Są miękkie i bardzo łatwo je dobić. Teraz mam progresywne sprężyny Eibacha i zrobiły tak kolosalną różnicę że nie poznaję auta. Wniosek - poszukaj takich albo używane Alpiny bo to też Eibach.