Jestem zdania, że temperatury, wyziewy okołosilnikowe, warunki atmosferyczne itp. jednak mają wpływ na takie przewody. Wystarczy sporzjeć na kable od czujnika oleju a na kable siedzące w puszcze bezpieczników. Różnica jest ogromna. Jedne są sztywne i pewnie mogą w ekstremalnych przypadkach spękać (izolacja) a drugie jak nowe. Poza tym pewnie takie mikropęknięcia będą miały wpływ na korodowanie (śniedź) przewodów.

Oczywiście nie stanie się to w jeden wieczór ani w jeden rok. Ale po kilku latach na pewno już nie będzie to bez znaczenia.