Jest cała,zdjęte błotniki maska, dużo części mechanicznych z drugiej.
Blacha w tragicznym stanie.Silnik pracuje. Stała zakopana do połowy koła liczyłem,że będzie trzeba ja wynieść;).
Podniesiona została na lewarki podłożyliśmy płytę chodnikową i po raz pierwszy widziałem latający fragment chodnika;) ,a budynek parterowy do którego stała tyłem jakieś 4-5 metrów po dach i łącznie z nim został zasypany ziemią, płytą ,kamieniami;) i już wiedziałem, że Bmwiczka nie poddaje się i chce żyć

Jak znajdę czas zrobię zdj.