Wygląd oceniłbym raczej na 4, gorzej jeśli chodzi o stronę techniczną, jak luz na przekładni kierowniczej, pseudo-sportowy tłumik po poprzednim właścicielu, źle zestrojona instalacja gazowa. I najgorsze: okresowe, niezależne od warunków atmosferycznych, obciążenia, fazy księżyca, czy innych czynników ( zimą występowało jakby rzadziej, ale może tak mi się tylko wydaje) przerywanie, jakby kilka cylindrów nie pracowała. Najlepsze jest to, że po zdjęciu klem z akumulatora i ponownym podłączeniu, problem znika. Czasami pojawia się na 5km, czasami na 20km. Nie ogarniam tego. A w okolicy nikt nie ma wtyczki do komputera E32 i jestem zdany na siebie.