a ja mam podobnie :)

I metodą domową mi się otwierają jak trzeba ( na razie nie mam czasu na rozbieranie drzwi a używa ich ktoś raz na tydzień -może) więc staję obok tylnych drzwi i rozkładam prawą dłoń na płasko i pukam ze średnią siłą ( nie za mocno co by blachy nie powgniatać ale i nie za lekko co by do rana nie walić) szybko na maxa 2 stuknięcia i otwarte - a walę jakieś 10-15 cm od brzegu drzwi i mniej więcej na środku między klamką a listwą ozdobną na drzwiach w te wszystkie mechanizmy - i sie otwierają :)