Ja miałem robić w lubaniu tak jak doradzał czoobek, ale po rozmowie telefonicznej dałem sobie spokój - raz że podali wyższą cenę niż czoobek mówił, a dwa że pan wydawał się delikatnie mówiąc półgłowkiem - takim typowym handlarzyną "igiełkami nie bitymi"




Odpowiedz z cytatem