-
Początkujący Użytkownik
A ja jeżdżę po ulicach w większości pokrytych asfaltem, a nie po okrągłych rolkach hamowni, więc wynik na papierze nawet mnie specjalnie nie ciekawi. Równie dobrze mógłbym zmierzyć przyspieszenie na powierzchni księżyca z butlą z tlenem w bagażniku. (pozostaje jeszcze problem chłodzenia) Mój TDS nie jest nowy, więc i przed remapem potrafił puścić bąka na czarno. Mam świadomość obniżenia ekologii, ale dotyczy to tylko krótkich chwil. Podczas normalnej jazdy wszystko jest po staremu. Pisząc że "zajął się moim sterownikiem" uprościłem temat. Mapy wgrywałem sam, a Koko parokrotnie dostosowywał je na podstawie moich spostrzeżeń. Czy tak jest nieprofesjonalnie? A może po przejechaniu 200tys.km nie znam samochodu, i lepiej żeby dobrze wypadł na hamowni, niż żebym był usatysfakcjonowany? Poza tym mylicie pojęcia. Zupełnie czym innym jest strojenie silników zasilanych mieszanką homogeniczną, a co innego mieszanką uwarstwowioną. Reasumując konkluzja brzmi tak: żeby zmieniać mapy trzeba coś wiedzieć teoretycznie i empirycznie. Ja na ten przykład chętnie dowiedziałbym się coś niecoś o mapach czasu ładowania cewki WN, czyli dla jakich obciążeń zmniejsza się energię ładunku?
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum