Czemu napisaliście że ta butla jest umieszczona do jazdy tyłem?
![]()
Czemu napisaliście że ta butla jest umieszczona do jazdy tyłem?
![]()
bo jak mocno dodasz gazu a nie będziesz miał pełnej butli to gaz przesunie się do tyłu a elektrozawór masz z przodu więc odetnie się dopływ gazu.
Pamiętaj że gaz w butli jest w większości w fazie ciekłej (jak woda ;)) jest tylko dodatkowo poduszka gazowa jednak ona dobrze nie zasila auta - fi przewodu wynosi jedynie 8mm (wew. trochę mniej) a fi przewodów wyjściowych 12 mm
z taką butlą można jeździć ale można mocno cisnąc jak masz mniej niż około 3/5 butli... trochę lipa ale dużo osób tak jeździ :)
Heh...ja uważam, że butla w kole jest OK, zwłaszcza, że kapcia dziś złapać jest bardzo trudno, albo trzeba mieć dużo pecha...:p
ps. ja osobiście nie pamiętam abym kiedykolwiek złapał kapcia...a z 10 lat praktyki za kółkiem już jest...:D
Ja teraz będę zmuszony wymienić butlę (gdyż skończyła się homologacja ) i wybieram Stalko 120l - właśnie ze względu na trasy. Jeżeli ktoś jeździ po cywilizowanych państwach to ok . Ale ja jeżdżę na Ukrainę i tam potrafi nie być żadnej stacji przez 200-300 km tylko dziurawa droga , ty i pole :P . Jeżeli ktoś nie jeździ w duże trasy to brać butle w miejsce koła i cieszyć się większym bagażnikiem :)
Panowie, ma ktoś zdjęcie jak dużo miejsca zajmuje dojazdówka w bagażniku?
Wiem, że do E38 nie było dojazdówek, ale na pewno da się coś dopasować od innych aut...
Nein! Mein Schnitzel!
panowie ja mam butle za kanapą 55litrów (efektywnie ok 46L) i przy najbliższej wolnej walucie chciałbym zmienic to na butle w kole okolo 65litrów lub lekko więcej.
butle w kole nie są wcale mniejsze od walcowych wiec trasa nie trasa ten argument odpada.
sam widziałem w dawnej Sebkowej e38 (dziś rozbitek u Mięsnego) duża butle w kole ( nie wiem czy 85 czy więcej) i podłoga płaska, duza pojemnośc wszystko cacy :)
jednej rzeczy jakiej nie wzielismy chłopcy i dziewczęta pod uwage to: MASA BUTLI I JEJ UMIESZCZENIE WZGLEDEM TYLNEJ OSI
butla sama w sobie waży kilkadziesiąt kg plus gaz a do tego jest umieszczona dużo bardziej z tyłuniż nasz zbiornik na benzynke :(
a do tego ta w kole z racji swojego kształtu jest nieco cieższa od walcowej i umieszczona praktycznie na końcu samochodu!!!
efekt jest taki że przy napelnionej butli takiej jak pokazał Sebek pasowało by zaingerować nieco też w tylni zawias, bo taki ciezar (nie licząc ewentualnych pasazerów i bagażu) na bank obnizy tył auta jak cygańskie wozy :(
poza tym rozkład masy nawet w tak duzym i stabilnym wozie jak e38 zostaje nieco zachwiany
nie jest to chyba wielki problem i ludziska nie narzekaja ale chyba warto również to wziąć pod uwage :)
A co do jezdzenia bez zapasu:
na RUNFLATY mnie nie stać i pewnie nie tylko mnie
a zestaw naprawczy jest chyba nienajgorszym wyjściem :) nigdy nie uzywałem ale chyba sie do niiego kiedys przekonam (nie zanm konsekwencji uzycia tegoż zestawu moze ktos po krótce opowie)
PZDR
Ostatnio edytowane przez hugoslawek ; 22-03-2012 o 15:10
Święte słowa, których kiedyś też nie brałem pod uwagę, ale pół roku i w sumie tylko 10000 km przejechane z taką butlą dały się we znaki w postaci zapadnięcia się tylnych sprężyn. Rozwiązanie już znalazłem, dzięki pomocy Silesia Parts: wzmocnione sprężyny Bilstein. Historię doprowadzenia do porządku tylnej osi można przeczytać tutaj: http://7er.pl/showthread.php/21768-S...ana-jaka-firma
Jedynym minusem założenia takich sprężyn, który na pewno nie każdemu przypadnie do gustu, jest wyraźnie większa sztywność samochodu, tył po wymianie o wiele, wiele mniej się ugina, co na pewno osoba przyzwyczajona do auta od razu wyczuje.