Ciekawostka taka dzwoni dziś do mnie ojciec załamany żebym mu kogoś od regeneracji maglownic znalazł,pytam co mu sie stało odpowiada że nie da się jechać tak bije kierownicą,był u jakichś tumanów stwierdzili jak to powiedział magiel w strzępach.zajeżdzam do niego tylko spojrzałem koła oblepione śniegiem,myjka 2 złote,sytuacja rozwiazana.Zastanawia mnie tylko jakim cudem tacy ludzie prowadzą warsztaty.