Tu nie ma z czego się śmiać. W normalnym kraju policjant nie obawiałby się użycia broni przeciwko uzbrojonemu i agresywnemu przeciwnikowi, który w dodatku wcześniej ranił jego kolegę. Nożownik o tym doskonale wie i dlatego jest taki "odważny", a policjanci boją się konsekwencji użycia broni, w związku z tym takich "odważnych" będzie coraz więcej. I kółko się zamyka...





Odpowiedz z cytatem