-
użytkownik
Wileki Piątek....
Jezus chodzi zamyślony po Ogrójcu wiedząc że to jego ostatnie godziny...
Pomodlił sie więc trzeba iść
Zachodzi pod wieczernik a tam juz z daleka słychac głosną muzykę, która z każdym krokiem się nasila
Jezus podchodzi do drzwi, otwiera i widzi impreze na całego
Muza na ful, impreza , dziwki i Apostołowie bawiacy sie w najlepsze.
Jezus podszedł do św Jana i mówi:
- Janie mówiłem wam przecież, że to moja ostatnia wieczerza, mialo byc skromnie i w skupieniu.
skąd wogóle wzieliscie na to wszystko pieniądze?
Na to św Jan:
- nie wiem ale podobno Judasz cos sprzedał
\Wchodzi klawisz do celi i mówi:
Z okazji Świąt Wielkanocnych każdy z Was dostanie ode mnie po jajku
-tym prętem
Trzy blondynki zginęły w wypadku samochodowym. Po śmierci stają przed bramą niebios. Święty Piotr wita je słowami:
- Możecie dostać się do nieba, jeśli odpowiecie na jedno proste pytanie religijne. Pytanie brzmi: co to jest Wielkanoc?
Pierwsza blondynka odpowiada:
- Wielkanoc to takie święto, kiedy odwiedzamy groby naszych bliskich...
- Źle! Odpowiada Święty Piotr. Nie przestąpisz bram królestwa niebieskiego, bezbożna ignorantko!
Odpowiada druga blondynka:
- Ja wiem! To takie święto, kiedy stroi się choinkę, śpiewa kolędy i rozdaje prezenty!
Święty Piotr załamany wali głową we wrota do niebios, a następnie patrzy z nadzieją na trzecią blondynkę.
Ostatnia blondie uśmiecha się spokojnie i nawija:
- Wielkanoc to święto zmartychwstania Jezusa Chrystusa, który został ukrzyżowany przez Rzymian. Po tym, jak oddał życie za wszystkich ludzi, został pochowany w pobliskiej grocie, do której wejście zostało zamknięte głazem. Trzeciego dnia Jezus zmartwychwstał...
- Świetnie! Wykrzykuje Święty Piotr, wystarczy, widzę, że znasz Pismo Święte!
Blondynka nawija śmiało dalej:
- ... zmartwychwstał i tak historia powtarza się co roku, Jezus w czasie Wielkanocy odsuwa głaz i wychodzi z groty, patrzy na swój cień i jeśli go zobaczy, to zima będzie sześć tygodni dłuższa...
Dwóch gości popija sobie winko pod sklepem. Nagle podjeżdża elegancki samochód z którego wysiada jakieś zamożne małżeństwo. Kupują w sklepie niegazowaną wodę i zaczynają sobie popijać.
- Popatrz - mówi jeden z pijaczków - piją wodę.
- No - mówi drugi - jak zwierzęta...
Blondynka grała w "Milionerach".Dostała pytanie : Który z wymienionych ptaków nie zakłada własnego gniazda :
a)orzeł
b)jaskółka
c)szpak
d)kukułka.
Blondynka zdecydowanie każe zaznaczyć d)kukułka. Wygrała pieniądze. Spotyka ją koleżanka i mówi:
- Słuchaj, skąd wiedziałaś, że to kukułka?
A blondynka na to:
- Każdy głupi by wiedział, że kukułka mieszka w zegarze
poszedł slimak do toalety i zabrał muszlę
Do gabinetu naczelnika więzienia wchodzi strażnik i mówi:
- Panie naczelniku, więzień z celi numer 128 zachowuje się skandalicznie. Trzeba go ukarać.
- Zróbcie mu dwa dni postu.
- Dwa dni temu już miał dwa dni postu.
- To dajcie mu na te dwa dni książkę kucharską do przeglądania.
- Janie! Jajka!
- Na miękko czy na twardo panie Hrabio?
- Podrapać!
Mama mówi do Jasia
-Kup makaron włoski na jajkach
Idzie Jasio do sklepu i sę powtarza makaron włoski na jajkach włoski na jajkach.
Zachodzi Jasio do sklepu i pyta.
-Ma pan włoski na jajkach?
Przychodzi kura do sklepu spożywczego i mówi:
- poproszę 2 jajka.
- po co pani jajka ?-dziwi się ekspedientka-Przecież pani jest kurą
-tak, ale bezpłodną
Zając mówi do niedźwiedzia:
- Chodź idziemy na imprezkę, tylko proszę Cię nie bij mnie jak ostatnio.
Niedźwiedź na to:
- Dobra.
Rano zając budzi się z ponadrywanymi uszami, zęby bolą jak diabli, palce u rąk połamane i mówi:
- Misiek, no kurna, miałeś mnie nie bić.
Miś na to:
- Zając Ty lepiej mnie nie wkur***aj. Nawaliłeś się, zacząłeś mnie wyzywać - ja nic. Potem doczepiłeś się do mojej samicy, że to dziwka i puszcza się z każdym - to mnie koledzy powstrzymali, ale mówię żeś kumpel, obiecałem i w ogóle... Potem najeżdżałeś na moją matkę - to dobrze żeś upadł, bo bym Ci łeb urwał. No nic, jakoś mi się udało Cię nie bić....
Ale jak żeś wlazł do domu, nasrałeś do łóżka wsadziłeś w to trzy zapałki i powiedziałeś, że jeżyk śpi z nami - to nie wytrzymałem.
Przychodzi zajączek do sklepu misia i pyta:
- Jest marchewka w marmoladzie?
- Nie ma.
Powtarza się to przez kilka dni. W końcu miś uciera marchewkę i wkłada do marmolady.
Przychodzi zajączek do sklepu i pyta:
- Jest marchewka w marmoladzie?
- Jest.
- I kto Ci to teraz kupi?
Spotkał się zając z niedźwiedziem. Niedźwiedź:
- Te, zając, chcesz zobaczyć helikopter?
- No pewnie!
- To zamknij oczy!
Zając zamknął oczy, niedźwiedź zakręcił mu uszy, puścił je, a zając poleciał, po czym z hukiem spadł w krzaki. Niedźwiedź tylko zarżał głośno i poszedł dalej. Kilka dni później spotykają się znów. Zając mówi:
- Te, niedźwiedź, chcesz zobaczyć helikopter?
Na co niedźwiedź, macając swoje małe uszy:
- No, chcę...
- To zamknij oczy!
Niedźwiedź zamknął oczy, a zając jak go nie zdzieli ogromnym kijem przez łeb. Niedźwiedź padł, a zając uciekając krzyczy:
- No i jakiego ch**a tak blisko śmigieł stajesz?
Jasiu pisze list do Świętego Mikołaja:
-Mikołaju przynieś mi braciszka.
Mikołaj odpowiada.
-Przyślij mi mamusie.
Przychodzi zajączek(wielkanocny???) do apteki misia:
- Poproszę 500 prezerwatyw.
Misiu bardzo zdziwiony wyjmuje spod lady wszystkie opakowania gumek, wynosi karton z zaplecza, liczy, liczy i stwierdza:
- Przykro mi zajączku, ale mam tylko 499.
Na to zajączek lekko wnerwiony:
- No dobra misiu, niech będzie, ale powiem ci, żeś mi lekko weekend spier****ł!
Idzie sobie puszysty, malutki zajączek wzdłuż ruczaju. Patrzy, a w trawce coś się błyszczy. Podchodzi pluszaczek bliżej - złota rybka.
- Wpuść mnie do rzeczki, zajączku, bo umrę tu - prosi rybka.
- Nie, nie wpuszczę - droczy się zajączek.
- Wpuść, a spełnię Twoje życzenie.
- Ok - mówi zajączek i wpuszcza rybkę do wody.
- A życzenie? - pyta radośnie rybeczka.
- Zdychaj, szmato!
Już Wielkanocne nadchodzą święta,
więc niechaj każdy o tym pamięta,
by w tym okresie, z zwyczajem, zrobić porządek koło swych jajek.
Bo nabiał męski, mówiąc logicznie, musi raz w roku wyglądać ślicznie.
Z takiej okazji każdy chłop wszędzie, czyści do glanu swoje narzędzie.
Czasem pędzelkiem ultramaryny malują jaja śliczne dziewczyny.
Ale nie każdy, przyznajcie sami, umie obchodzić się z jajeczkami.
Więc naszym członkom wpadł pomysł nowy, by powstał taki punkt usługowy.
W nim panie: Julia, Zosia i Maja fachowo będą malować jaja.
Takim, co mają jaja jak wory, malować będą w przepiękne wzory.
A tym, co maja małe kuleczki, malują w groszki oraz w kropeczki.
Kto chce mieć względy u swej kochanki powinien jaja stroić w pisanki.
A kto ma jaja niczym granaty - to polecamy w paski i w kwiaty.
Obsługę ręczną też zapewniamy - wszystko bezpłatnie w ramach reklamy.
Gdy do nas przyjdziesz, siądziesz wygodnie, wystarczy tylko, że spuścisz spodnie.
Potem mistrz jaj wyperfumuje i elegancko je pomaluje,
a po obsłudze pożegna grzecznie, a ty domu wrócisz świątecznie.
Zaniesiesz nabiał dumny jak basza, bo tak pracuje Spółdzielnia nasza.
Więc popierajcie naszą spółdzielnie, która maluje jaja rzetelnie.
Wywiad z Zajączkiem Wielkanocnym
(pół żartem, pół serio)
Dostałem prace prawie niewykonalną. Miałem przeprowadzić wywiad z Zajączkiem Wielkanocnym. Na początku chciałem pogrzebać w Internecie i posklejać jakieś teksty dotyczące Zajączka. Niestety nic nie znalazłem. Postanowiłem przejść się do lasu żeby uporządkować myśli i obmyślić dalszy plan działania. Zaszedłem dalej niż zwykle chodzę i usłyszałem dziwny dźwięk w krzaczkach. Postanowiłem to sprawdzić i natrafiłem na Zajączka z innym zajączkiem (prawdopodobnie płci żeńskiej) w dość nietypowej sytuacji...
- Przepraszam nazywam się Paweł Szymelfenig czy Pan Zajączek?
- Spadaj koleś nie widzisz, że jestem zajęty?
- Chciałem przeprowadzić- wywiad. Jeżeli nie ma Pan czasu to poczekam.
- Daj mi jeszcze pięć- minut.
Po około pięciu minutach Zajączek wyszedł z krzaczków i popatrzał na mnie z nieciekawym wyrazem twarzy.
- Co chcesz człowieku od zapracowanego zająca?
- Chciałem przeprowadzić- wywiad z Panem na temat Pańskiej pracy i życia. Czy mógłbym?
- Ech. Niech Ci będzie. Ale ostrzegam nie jestem zbyt rozmowny.
- To może przejdę od razu do sedna...
- [przerywając mi] No lepiej zrób to szybko, bo nie mam czasu.
- Dobrze. Jak Pan nadąża z wszystkimi prezentami? W końcu wszystkie znajdujemy w jednym dniu, Dniu Wielkanocy.
- Nie jestem sam mam bardzo dużą rodzinę. Wszyscy mamy swój rejon i jakoś nam się udaje.
- To znaczy, że jest wielu Zajączków Wielkanocnych?
- Prawdziwy jest tylko jeden mój praprapraprapraprapraprapraprapraprapradziadek, ale on już przeszedł na emeryturę.
- Bardzo interesujące. A skąd dostajecie prezenty i skąd wiecie, kto chce jakie?
- Nie mogę powiedzieć- . To w pewnym sensie zależy od wiary we mnie i moich braci.
- A co dostają osoby, które nie wierzą w Zajączka?
- Nie wiem, nie mój interes.
- Gdzie jest wygodniejsza praca w mieście czy na wsi?
- Na wsi jest ciekawsza, ponieważ tam chowamy prezenty i jest więcej zabawy.
- A co Pan robi poza pracą?
- Powiększam rodzinę [odpowiedział zadowolony].
- I co to wszystko?
- Nie no jeszcze jem i śpię oczywiście.
- A co Pan sądzi o dowcipach o zajączkach. Ja znam parę naprawdę dobrych np. jak zajączek wchodzi do baru...
- [przerywając mi] Spróbuj powiedzieć- , chociaż jeden kawał o zajączkach to Cię tak złoję, że nie będziesz mógł się podnieść- [mówi z oburzeniem].
- Uch. Przepraszam nie wiedziałem.
- No to teraz już wiesz. Zdenerwowałeś mnie i czas Ci się skończył żegnam.
I pokicał w siną dal. Tak za kończył się mój wywiad z Zajączkiem Wielkanocnym. Mam nadzieję, że ten Zajączek nie jest z mojego rejonu, bo w przeciwnym razie nie dostane prezentu... A co do kawału to go napiszę.
?Wchodzi zajączek do baru, a tam siedzi miś. Zajączek mówi do misia:
- Miś, gdzie są prezenty?!
A miś na to:
- A co ty zajączek z choinki się urwałeś?!?
https://7er.pl/signaturepics/sigpic836_6.gif SIEDEM GRZECHÓW GŁÓWNYCH !!!
____________________________________________
ex - BMW E38 728i cossmosschwarz metallic
ex - BMW E66 745 Li black metallic
ex - BMW F02 750Lix sophistograu metallic
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum