-
Zaawansowany Użytkownik
Przechadza się Jezus po mieście, nagle spotyka raste palącego blunta. Widząc to zaczyna go nauczać. Po krótkim czasie rozmowy rasta mówi do Jezusa:
-Weź jednego bucha...
Jezus chwile się namyśla ale doszedł do wniosku że zapali
Ściągnął jednego bucha i nic. Rasta mówi do niego
-Spal drugiego bucha...
Spalił, nadal nic.
Rasta daje mu kolejnego bucha Jezus spalił ale nadal nic nie czuje.
Rasta mówi: -Po tym buchu klepnie cie na 100%.
Jezus spalił ale nadal nic a nic. W końcu myśli że powie mu kim jest.
-Jestem odporny na takie rzeczy bo jestem Jezus, Syn Boży! Zbawiciel!
A rasta podpalając jointa: - I o to chooooodziiii....
-
Vip
Vip
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum