Hrabia do Jana:
- Janie, idź podlej kwiaty w ogrodzie.
- Ale przecież pada deszcz!
- To weź parasol.


Facet na balu pyta blondynkę:
- Czy mógłbym prosić do walca?
Ona na to:
- Oszalałeś? Nie miałeś czym przyjechać?