Dwie blondynki zrobiły skok na bank. Ukradły dwa duże pełne worki i podzieliły sie po jednym. Uzgodniły jeszcze że każda pójdzie w swoją strone ze względów bezpieczeństwa i spotkają sie za jakiś czas.

Minął rok, dochodzi do spotkania, pytają sie co miały w workach:
Pierwsza mówi:
- U mnie było milion dolarów, kupiłam sobie ciuszki od Armaniego, popłynęłam w dłuuuugi rejs, teraz mam chatke na Hawajach... A co u ciebie było???
- Cały worek rachunków... spłacam powolutku......