M: Obywatelu, będzie mandacik.
K: Panie władzo, ale za co?
M: Za brak kasku.
K: Ale ja mam kask!
M: Ale ten z tyłu nie ma.
W tej chwili, rezolutny pan kierowca, ze stoickim spokojem obraca się, i pyta:
- A tyś k*rwa kiedy wsiadł?
M: Obywatelu, będzie mandacik.
K: Panie władzo, ale za co?
M: Za brak kasku.
K: Ale ja mam kask!
M: Ale ten z tyłu nie ma.
W tej chwili, rezolutny pan kierowca, ze stoickim spokojem obraca się, i pyta:
- A tyś k*rwa kiedy wsiadł?