No że chyba już było ;).


Mówi Hrabia do Jana:
- Janie! jajka!
- Podać, czy podrapać?


Dwóch wariatów kąpie się nad rzeką, nagle jeden z nich zauważa pływające zwłoki:
- O rany, trzeba mu zrobić sztuczne oddychanie!
Wyciągnął rurkę i wsadził ją trupowi w tyłek, po chwili zmęczył się i mówi do drugiego:
- Teraz ty.
- Wiesz co, brzydze się po tobie.
Po czym wyciągnął rurkę i wsadził drugą stroną.


Do baru wchodzi facet i zamawia setkę. Z kieszeni wyciąga naparstek, odlewa do niego trochę, z drugiej kieszeni wyciąga małego, kilkunastocentymetrowego ludzika, stawia go na barze i daje mu naparstek.
Barman na to patrzy ze zdziwieniem:
- Panie, skąd pan takiego krasnala wytrzasnął?
- Wie pan, byliśmy razem w Afryce... Idziemy tam przez las i widzimy jak tubylcy tańczą dookoła ogniska, a w środku taki w pióropuszu wywija grzechotkami. I jak ty mu Wacuś wtedy powiedziałeś? że on jest du*a, a nie czarownik?