-
Zaawansowany Użytkownik
autentyki
ZBOCZONY MĄŻ CO ROZBIERA SIĘ PRZED ŻONĄ
POST NA FORUM:
Mój mąż się przy mnie rozbiera
Pomocy, co on wyprawia? Coraz częściej się zdarza, że rozbiera się przy mnie jak idzie się kapać albo rano. Tak bez skrępowania. Wie, że mnie to krępuje, ale robi to jakby mi chciał zrobić na złość. Czy on nie rozumie, że nie chcę oglądać jego miejsc intymnych? On chyba myśli, że mnie się top podoba. A tak nie jest! Tak trudno to zrozumieć? Nie każda kobieta jest zboczona. Jesteśmy dopiero rok po ślubie, a już zupełny brak szacunku do mnie z jego strony. I jeszcze chce, żebym się przed nim rozbierała. Chce mnie odrzeć kobiecości, ale ja na to nie pozwolę. Co robić?
FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***włożyć głowę do kibla, krzyknąć trzy razy "nie będę trollować na forum" i trzasnąć deską.
***I pomyśleć że ja się potrafię obnażyć przed kobietą która nie jest moją żoną... czuję się jak ktoś zły.
***A po co to robisz? I ona na to pozwala?
***Jak to po co ? Po to żeby zaspokoić swoje perwersyjne zachcianki.
***Ciesz się, że nie składa majtek w kostkę
***wydłub sobie oczy
***A jakby mu zakładać na stałe taki kombinezon "na Małysza", tylko z dziurą na usunięcie potrzeb fizjologicznych?
***Współżyjecie w ubraniach? Nie wyginają Ci się palce do góry?
[autorka] A co cię obchodzi moje życie intymne? Od tego jest kołdra, żeby takie rzeczy nie wychodziły na światło dzienne.
***Najlepiej daj się zapłodnić od razu, i skończ z mężem temat seksu.
PTAK W KOMÓRCE
POST NA FORUM:
Znalazłam w komórce męża zdjęcie jego ptaka
Przypadkowo wpadła mi w ręce jego komórka i natknęłam się na to. Po prostu nie wiem co powiedzieć. On ma w komórce zdjęcie swojego ptaka. Po co je robił? Pewnie żeby wysłać jakiejś swojej kochance. Innego wytłumaczenia nie widzę. W tym wszystkim dobrze, że to jego, a nie kogoś innego, bo wtedy to już nie wiem co by to oznaczało, aż nie chce mi się myśleć.
FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***Masz racje . Druga opcja moze być taka ,ze po prostu chciał zobaczyć jak ,,ptak,, wychodzi na zdjęciach
[autorka] A po co? Przecież widuje go codziennie.
***moze nie z tej perspektywy??
***ale orzeł to, kogut czy wróbelek?
taaa, przypadkowo wpada ci w ręce nie twój telefon ;) i jeszcze się "natykasz" na zdjęcie, którego na pewno nie ustawił sobie jako tapetę:)
wyluzuj, mężczyźni bywają tak zapatrzeni w swój "klejnot" że moze chciał sobie na niego popatrzeć:) zawsze możesz sobie pomyśleć, że chciał zobaczyć, jak wygląda jego "wojownik" wyrażony w pikselkach
[autorka] Tak, wyobraź sobie że przypadkowo. Zostawił go w domu i przyszedł sms, to chciałam zobaczyć czy może coś pilnego.
***i trzyma tego ptaka w skrzynce odbiorczej?
***jesteś pewna że to jego ptak??
[autorka] No co jak co, ale jego ptaka to chyba poznam?
***ptak tylko w locie ma sens
***ptak powinien dziobać np. wyjadając robaki
***Na bank zdjęcie ptaka jego faceta.
Stajnia BMW zwolniła całą załogę boksu.
Decyzję podjęto po przejrzeniu dokumentacji dotyczącej grupy młodych, bezrobotnych Polaków z Berlina, którzy byli w stanie w ciągu czterech sekund odkręcić wszystkie koła od samochodu, nie dysponując przy tym żadnymi potrzebnymi narzędziami.
Team BMW uznał to za mistrzowskie osiągnięcie, jako że w dzisiejszych czasach o zwycięstwie lub przegranej w wyścigach Formuły 1 nierzadko decyduje czas pobytu w boksie i zaproponował im pracę.
Projekt jednak zakończono równie szybko, jak go rozpoczęto: młodzi mechanicy, co prawda, zmienili wszystkie koła w ciągu czterech sekund, ale równocześnie przelakierowali bolid, przebili numery silnika i sprzedali teamowi McLarena.
Do reprezentacji Polski trafił nowy Murzyn. Na pierwszej odprawie przed treningiem Paweł Janas narysował na tablicy wielki prostokąt i zaczął uderzać w niego piłką.
- Piłka, rozumiesz? Bramka, tu, prostokąt. Bramka, piłka do bramki to dobrze, rozumiesz?
Wstał nasz nowy Murzyn, lekko poszarzały i odzywa się do trenera Janasa:
- Panie trenerze, ja od kilkunastu lat mieszkam w Polsce, mam tu żonę, dzieci, a studiowałem filologię polską i mówię w tym języku lepiej niż niejeden Polak!
Paweł Janas popatrzył na niego ze zdumieniem i powiedział:
- Siadaj synu, ja mówię do Rasiaka.
- O, pracujesz w banku, jesteś rekinem finansjery?
- Nie, dzięciołem klawiatury.
* * *
Siedzi Pinokio nad krzyżówką, usiłuje dopasować jakieś słowo, po raz kolejny liczy litery na palcach... Dżepetto zagląda mu przez ramię i mówi:
- Młody, ile razy mam ci powtarzać, żeński organ płciowy to pochwa, a nie dziupla!
* * *
W restauracji przy jednym ze stolików leży klient z mordą w sałatce. Podchodzi kelnerka i mówi:
- Proszę głowę do góry!
- Aleee o ssso choooozzi?
- Sałatkę panu wymienię na świeżą!
- Kochanie, marzy mi się, żeby założyć na plażę coś takiego, co sprawiłoby, że wszyscy by osłupieli.
- Łyżwy załóż.
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum