1. Idzie Czerwony Kapturek przez las, nagle z krzaków wyskakuje wilk zboczeniec...
- Aaaaa Czerrrrrrwony Kapturkuuuuu pocałuje Cie tam gdzie jeszcze nikt Cie nie całował..
- Taaaa, chyba ku*wa w koszyk :D

2. Tatuś obudził się z rana i strasznie zachciało mu się bzykać, w związku z tym że Jasio był w domu to zaciągnął więc mamusię do kibelka, ona oparła się o umywalkę, on zaczął ją posuwać. Nagle drzwi otwierają się. Tatuś skonsternowany próbuje wyjść z twarzą z sytuacji więc zaczyna bić mamę po tyłku i mówi:
"o Ty niedobra, nie będziesz więcej krzyczała na Jasia"
na to Jasiu:
"oj Tato Tato... jeszcze kota wyruchaj, żeby mnie nie drapał"

3. Rozmawia dwóch dziadków...
- Wiesz Heniu ja mam już 76 lat a nadal mogę 2 razy.
- Tak? A który raz wolisz bardziej Stasiu
- Hmmm... Wiesz Heniu.. Myślę, że ten zimą :)

4. Prawdziwa autentyczna historia z jednego z warszawskich klubów.
Do mojego kolegi dj-a podchodzi typ. Duży kark, kajdan oczywiście, obok niego lalka (typowa różowa blondyna). Typ mów "sorry". Kolega sie nachyla i pyta "słucham??"
Na to typ: "panie!! graj pan wolniej bo mnie się świnia poci" ;D

Ten sam tym przy barze do barmana
"dla mnie łychę a dla świni wodę"

Dodam, że laska stała cały czas koło niego.