Smok Wawelski wkurzony idzie do burmistrza Krakowa i mówi:
-Jak mi nie znajdziesz smoczycy jakiejś to będe zjadał dziewice z twojego miasta.
Burmistrz zakłopotany mówi do smoka: Przecież wszystkie smoki i smoczyce wymarł gdzie ja ci znajde partnerke?!.
Smok na to: WIEM! Będziecie mi codziennie walić konia!.
Burmistrz na to przystał, zebrał 12 największych kafarów z miasta. Następnego dnia ochotnicy poszli do smoka, ustawili się po 6 z każdej strony, wzięli pod pachy Pankracego smoka i pierwszy nadaje tempo:
-3 kroki do przodu
-3 kroki do tyłu
-3 kroki do przodu
-3 kroki do...STOP K U R W A STOP, MARIANA POD SKÓRĘ WCIĄGNEŁO!!!

------------------------

Rosyjscy naukowcy po wieloletnich badaniach ustalili, że gdyby całą wodę z atmosfery ziemskiej, gleby, wszystkich mórz, jezior, rzek, stawów i strumyków świata wlać do jednej rurki o średnicy 1 cm, to ta rurka miałaby taką długość, że ja pier*ole!!!
-----------------------

Amerykanie wysłali do Etiopii pomoc humanitarną z wagonem słomek do picia napojów.
Po pewnym czasie Etiopia wystosowała do Amerykanów list z podziękowaniami za świetne śpiwory

------
i druga wersja:
-----


Amerykanie wysłali do Etiopii pomoc humanitarną z wagonem żaluzji do ochrony przed słońcem.
Po pewnym czasie Etiopia wystosowała do Amerykanów list z podziękowaniami za świetne łózka piętrowe

-------------------

Jedzie facet tirem, patrzy, zielony ludzik, zatrzymał się i pyta:
-Czego potrzebujesz?
-Jestem zielonym c***em i chcę jeść.
Dał mu jeść, jedzie dalej,patrzy coś czerwonego zatrzymał się i pyta o to samo:
-Czego chcesz?
-Jestem czerwonym c***em i chcę pić.
Dał mu pić jedzie dalej, patrzy coś niebieskiego, zatrzymuje się i pyta:
-Czego chcesz niebieski c***u
-Prawo jazdy i dowód rejestracyjny

------------------

Wiecie czym sie rozni dziewczyna z miasta od dziewczyny ze wsi?

- Dziewczyna z miasta ma w pępku kolczyk, a dziewczyna ze wsi kleszcze.


-----------------

Przychodzi Eskimos do baru i mówi:
- Proszę Whisky...
- Z lodem?
- Nie, bez loda.

----------------

Jak można pomóc tonącemu Murzynowi?
- Nie można!

----------------

Do palmy z kokosami podchodzi małpa i zaczyna trząść drzewem. Nagle słyszy głos:
- Pomyśl!
Pomyślała, rzuciła kijem, spadł kokos i małpa odeszła zadowolona. Podeszła druga małpa i też trzęsie drzewem. Nagle słyszy:
- Pomyśl!
Pomyślała, wdrapała się na drzewo i zerwała sobie kokosa. Podchodzi Rusek do palmy i też trzęsie. Nagle słyszy głos:
- Pomyśl!
- Co tu myśleć, trzeba trząść!

---------------

W II-iej klasie pani zadała dzieciom napisanie wypracowania które
miało zawierac słowa "zapewne" i "gdyż".
Jedna dziewczynka napisała: "Zapewne jutro będą goście, gdyż mama ugotowała dużo zupy", druga: "Zapewne jutro będzie ładna pogoda, gdyż w nocy było dużo gwiazd". Nadeszła kolej na Jasia: "Idzie drogą stara Matysiakowa i niesie pod pachą New York Times'a"
- A gdzie "zapewne" i "gdyż"?- pyta nauczycielka.
- "Zapewne" idzie srać "gdyż" nie zna angielskiego..." - dokonczył Jasio.

-----------