Tragedia straszna, niestety, ale widać że suma prędkości była lotnicza.

A co do przyczyny zapłonu....paliwo raczej mało prawdopodobne przy takim dzwonie, raczej elektryka, albo podsmażone plastiki na czymś gorącym (może na silniku).
Swoją drogą w mojej e32 po dzwonie też miałem pożar (na szczęście szybko ugaszony) - zapalił się uszkodzony kierunkowskaz przy włączonych awaryjnych.