cóż, jak zwykle weekend - dwaj młodzi gniewni powracający zapewne z jakiejś balangi jechali z jednej wsi do drugiej no i przypadkowo spikneli się po drodze. Sądząc po stanie aut to obaj wolno nie jechali. Nie szokują mnie juz te newsy, co tydzień to samo. Ten jest o tyle ciekawy że to nie jedno bmw z 7 osobami w środku rozmazało się na drzewie bądź uderzylo w dziadka w lanosie, lecz mamy tutaj taki double-trouble czyli kompilację 2x bmw więc siłą rzeczy musiało byc grubo ;)