Nie wierzyłem że przyjdzie mi z mojego padołu niewiedzy dyskutować z tak zaawansowaną mechaniką...

Nie chce mieć wpływu na to kto i jak miesza w swoim śmietniku, jednak wolno mi NIE zalewać ponownie zużytego oleju obojętne czy z nowym filtrem czy bez. Dla mnie jest to po prostu przepalony, przepracowany olej, a tłumaczenie że "nie ma prawa sie nic wysrać" śmieszy mnie do łez. Tym nie mniej nie zamierzam nikogo pouczać - każdemu wolno sobie jeździć na przepale i zacierać wszystko po kolei.

Cedzenie zlanego raz chłodziwa przez szmate też nie moja liga. Polecam jednak poczytać sobie o właściwościach antykorozyjnych i zdolności do niezamarzania.
Na butelce z płynem hasło "trwałość". Nie zastanawiało cie kiedykolwiek po co jest określana?

Z tym mierzeniem "na oko" nie chce mi sie prowadzić dyskusji. O chłopie co na oko w szpitalu umarł zapewne słyszałeś.

Czy argument że dokładny pomiar czy sprawdzenie zajmuje czas przekona kogokolwiek żeby tego nie robić? Mnie na pewno nie. Powiedzenie o podcieraniu d*py szkłem pewnie znasz ?

Silikon należy do moich ulubionych. Naprawde wielki szacun. Obsrywanie wszystkiego sylikonem musi być dobre. Składanie na nowych uszczelkach to zbrodnia, BMW musiało mocno sie mylić projektując tyle uszczelek w tak grabieżczych cenach.

Pytanie o pompe wody mocno mnie rozbawiły. Widziałem, zobacze jeszcze nie raz. Widziałem nawet nowe :D Podobnie jak nową chłodnice i termostat, niewiarygodne nieprawdaż? Że też komuś do głowy przyszło je zmieniać i to bez sylikonu - perwersja.

Misa kładziona bez uszczelki na sylikon przywodzi mi na myśl zapchloną dziurę gdzie łomem naprawiają polonezy.

Przyszło ci kiedykolwiek na myśl że ukochany przez ciebie glut, po dokręceniu misy zostaje w środku w nadmiarze? Żeby w to uwierzyć pewnie musisz go znaleźć w pompie olejowej dopiero jak się zatka.

Czy koszt jakichkolwiek prac opisanych przezemnie przekroczy jakąś przekładke ze świata majzla, młota, siekierki i wiadra z wodą?

Nawet jeśli, to cóż - a jakże mi z tego powodu wszystko jedno.

Co do tworu powyżej - gratulacje. Teoretykiem zostałem już ochrzczony, rzuce więc teoretyczne podchwytliwe pytanie: o wykorbieniu kiedykolwiek słyszałeś?

Jeśli sądzisz że rozwiert tego bloku z trzy litrówki na wyssane z palca "3.5" robi z niego motor b35 to gratuluję pomysłowości.

Potrzebujesz jeszcze wału z 3.5 - zapewne po szlifie "skórzanym paskiem".