Ja się nie czuję urażony. Wiem, że są "miszcze kierownicy" tylko przed klawiaturą, a w realnym życiu wywalą się rowerem na prostej drodze. Ja tam się tylko cieszę, że mnie nie spotkało coś takiego. Kilka poślizgów dało mi też do myślenia i pewnych rzeczy mnie nauczyło.





Odpowiedz z cytatem