Ilekroć przewija się temat z gatunku padniętych skrzyń przy wykopywaniu się w ten sposób ze śniegu czy błota, albo przepinaniu z D na N na każdych światłach, zawsze znajdzie się ktoś kto na nowo wyważa drzwi otwarte na oścież od lat kilkunastu.

Większość właścicieli tak zapałowanych skrzyń psioczy w ten sam sposób, samemu nie wiedząc właściwie na co.