Winowajca pewnie byly mrozy, sam sie o tym przekonalem jak w te najmrozniejsze dni z rana predkosciomierz i obrotomierz staly mi w mejscu, a po poludniu dzialaly jak nalezy. Niestety mrozy + elektronika to nie najlepsze polaczenie :)
Winowajca pewnie byly mrozy, sam sie o tym przekonalem jak w te najmrozniejsze dni z rana predkosciomierz i obrotomierz staly mi w mejscu, a po poludniu dzialaly jak nalezy. Niestety mrozy + elektronika to nie najlepsze polaczenie :)