Nie chce mi sie :) Robić ponad 1000 km w ciemno, latać po urzędach, tracić 1-2 dni urlopu. Zostawiam to jako opcję.
Ale na razie chyba nie wadzi obejrzeć coś w promieniu kilkunastu km? Zamiast się od razu wyrywać za granicę. Jak będę szukał, nie omieszkam wkleić linków - a na razie, mamy te 2 ze stolicy.





Odpowiedz z cytatem