ludzie, oczy bola od czytania tych rewelacji, jedzie sie do sklepu z czesciami i dobieraja na miejscu oryginalna zlodziejke, ja wiem , ze wiekszosc by sobie za 30 pln zyly podciela , ale sa granice chyba, spawanie, tulejowanie, wybijanie mlotkiem, zębami...gdybym nie przeczytal to bym nie uwierzyl....