jeśli dziecko w wyniku upadku ponioslo śmierć na miejscu, to wedlug prawa nie jest to zabójstwo.
jeśli dziecko w wyniku upadku ponioslo śmierć na miejscu, to wedlug prawa nie jest to zabójstwo.
Powtarzam jeszcze raz, temat delikatny i prosze o wazenie slow!!!!!
Pozdr.
Greg38
UWAGA! Pomagam poprzez forum a nie PW lub GG! Masz pytanie - załóż temat i prześlij link a postaram się odpowiedzieć!
http://7er.pl
http://bmw.n-sacz.pl
http://bmw-diag.pl
http://obd-can.pl
http://auto-diag.de
Szczerze jak pierwszy raz przeczytałem o "zaginięciu" dziecka i zobaczyłem tą matkę to od razu mi nie spasowała. Tym bardziej, że co trochę zmieniała zdanie gdzie szła, co i jak tam było. W każdym bądź razie umarło niewinne dziecko, a druga sprawa jest taka, że takich przypadków jest coraz więcej ( albo częściej się o nich mówi głośno). Nie tak dawno w Poczesnej pod Częstochową znaleziono niemowlę w śmietniku. Matka ( ok 20 lat - nie pamiętam dokładnie ), pojechała do szpitala z krwotokiem po porodowym. Ale bez dziecka. Skoro go nie chciała dlaczego nie oddała do adopcji, jak się bała mogła oddać do szpitalnego okienka a nie wyrzucić jak puszkę po piwie. To jest przykre, bo dużo ludzi nie może mieć dzieci choćby chciało, a takie bezmózgi łoją się na prawo i lewo a później panika bo dziecko w drodze. Osoby, które zabijają swoje dzieci ( przypadek z Sosnowca możliwe, że był nieszczęśliwym wypadkiem ) powinny być kastrowane, żeby już nigdy nie mogły żadnego dziecka skrzywdzić.
ADASIO ,szkoda kazdego człowieka ,tym bardziej serce się kroi jak ginie dziecko.
Tak jak napisał dobrus na ten moment nie wiadomo jak dziecko zginęło.
ADASIO codziennie ginie jakies dziecko ,media u nas nagłośniły akurat te sprawę bo im tak wygodnie było i ja mam się teraz oburzać tym ,czemu akurat tą tragedią ? Sprawa jest przykra ,a jak napisałem wczesniej rodmuchana przez media i im o to chodzi żebyśmy o tym pisali.
Polecam poczytać:
"- Obawiam się, że po sekcji okaże się, że mała Madzia zamarzła, a nie zmarła wskutek urazu – mówi w rozmowie z Wirtualną Polską psycholog dr Aleksandra Sarna. Pytana o przyczyny zachowania matki Madzi - jeśli wersja kobiety o wypuszczeniu dziecka z rąk potwierdzi się - odpowiada, że kobieta mogła działać pod wpływem zespołu stresu ostrego, albo – z chęci chronienia siebie.
Dr Sarna wskazuje na dwie przyczyny ewentualnego działania matki Madzi. Mógł być to zespół stresu ostrego, czyli odpowiedź organizmu na nagłe bardzo traumatyczne wydarzenia, jak właśnie wypuszczenie dziecka z rąk. – Jest on na tyle silny, że człowiek faktycznie nie wie, co robi – mówi ekspertka. Zaznacza, że nie ma reguł, a zespół może przebiegać bardzo indywidualnie. – To zależy i od czynników socjalizacyjnych, i od wydarzenia, więc reakcje mogą być bardzo różne – podkreśla.
Za drugą ewentualną przyczynę zachowania mamy Madzi ekspertka uważa chęć chronienia siebie. – Nie wątpię, że matka kochała to dziecko. Natomiast jest coś silniejszego niż miłość macierzyńska i jest to przede wszystkim chęć chronienia siebie: zachowania życia, zdrowia czy wolności – mówi psycholog. Przy czym zaznacza, że chronienie siebie ponad chronienie dziecka jest wyrazem pewnej patologii, np. rozwoju osobowości.
- Jestem przekonana, że to był przypadek – tak psycholog odnosi się do ewentualnej możliwości umyślnego spowodowania śmierci dziecka. Zaznacza, że cokolwiek nie byłoby przyczyną działań matki, faktycznie odczuwała ona ból po stracie dziecka"
http://wiadomosci.wp.pl/title,To-mogla-byc-przyczyna-z...
a wiecie co mnie też dziwi w tej sprawie??
sprawa 6 miesięcznej Magdy pokazuje przede wszystkim niewydolność naszego aparatu państwowego. Jak to możliwe przez cały tydzień "najlepsi specjaliści", "najbardziej doświadczeni oficerowie" z Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach nie potrafili wyjaśnić sprawy zaginięcia 6-miesięcznej dziewczynki, a tu nagle pojawił się Krzysztof Rutkowski i z marszu sprawę wyjaśnił.
Cała sprawa to kapitalny argument za wprowadzeniem... najemników.
Najemnicy oprócz/zamiast narodowej armii.
Najemnicy oprócz/zamiast nieskutecznej Policji.
Taka policyjna BlackWater jako wsparcie/uzupełnienie dla policjantów, którzy - biedactwa - muszą działać zgodnie z procedurami, to rozwiązanie idealne. Bo najemnik procedur przestrzegać nie musi. Ma działać SKUTECZNIE, bo to za to mu płacą.
W USA do dnia dzisiejszego działaja tzw łowcy głów i śa skuteczni w 95% bo jak to mówił komisarz RYBA "maja w d.. paragrafy"
Ciekawe kiedy taka inicjatywa powołania takich najemników wypłynie...
Ostatnio edytowane przez ADASIO ; 04-02-2012 o 17:13
https://7er.pl/signaturepics/sigpic836_6.gif SIEDEM GRZECHÓW GŁÓWNYCH !!!
____________________________________________
ex - BMW E38 728i cossmosschwarz metallic
ex - BMW E66 745 Li black metallic
ex - BMW F02 750Lix sophistograu metallic
zaznaczmy, że psycholog nie jest lekarzem i jej zdanie to akurat ma małe znaczenei dla całej tej sprawy - zeby nie powiedziec - żadne.
Pójdzie do wieźnia to się z nią tam rozprawią. W więznieniu najgorzej mają dziecibójcy/czynie, pedofile itp męty społeczne. Długo nie pożyje, albo sama albo ktoś jej pomoże opuścić ten świat. Normalni ludzie nie powinni utrzymywać czegoś takiego z podatków, bo trudno to nazwać człowiekiem, człowieczeństwa w niej nigdy nie było i nie będzie. Kara jest tu tylko jedna.
X5 4,8 i , poszukiwana E38 750 V12
miejmy nadzieję, że osądzą ja sprawiedliwie i resztę życia spędzi za kratkami. Ale poczekajmy do zakończenia sprawy bo być może dołączy do niej mąż fanatyk wampirów itp.
dajcie na luz z tą agresją, na chwilę obecną nie mozna tu mowic o zabojstwie. W wiezieniu sie z nia nikt nie rozprawi bo zapewne umieszcza ją na tzw. ochronce, takich osób sie nie wrzuca do grypsujących. za duzo telewizji sie naogladaliscie
Po przeczytaniu waszych postów ,nurtuje mnie jedno co na to jej mąż ?? Jakoś w wywiadzie nie sprawiał wrażenia że przezywa tragedię -skradziono jego córeczkę.Siąść na kobietę to jest typowo pierwszy odruch to ona winna.Jest to tragedia ale kim My jesteśmy żeby oskarżać ?? Mówicie fakty są w prasie ale czy to jest całkowita prawda ?? Policja i Rutkowski to możemy gdybać na ich temat .Co kto lepszy jak doszedł.Przyznaję się że pierwsze odczucie moje wściekłość i wyrzucanie słów jak mogła to zrobić.Jednak nie do mnie należy oskarżanie .Nie znamy całkowitej prawdy więc osąd zostawmy tym co mają do tego prawo .
Nanosekunda: czas jaki upływa między zmianą światła na zielone, a wściekłym zatrąbieniem na ciebie przez kierowcę z tyłu.