ta srebrna miala takie samo wyposazenie..lecz tylko jak wychodzila z salonu.. bo gosc ktory ja sprzedawal to radio ktore mialo byc w podlokietniku mial w garazu. oczywiscie uszkodzone..jak to odpalil to nie dzialalo nic ale doslownie nic. lampki wewnatrz brak kazdej i pocieta wiazka bo nie bylo podsufitki. a jak podnioslem kanape to kable byly twarde jak skala i na dodatek cale czarne jak po zalaniu i suszeniu...po przejechaniu 2 km zaczela grac panewa i bylo koniec jazdy. tyle na temat highlinera srebrnego ...ps podejrzewam ze sprzedajacy go na wage zlomu sprzedal bo nie byla wiecej warta jak wazyla