Numery na budzie i w dowodzie mogą się zgadzać ;)
Zapominacie o jednej rzeczy... Przeciętny "Kowalski" nie sprawdza danych z numeru VIN. Dla niego jest ważne, że ten na budzie zgadza się z tym w dokumentach, płaci, zabiera auto, jest szczęśliwy... i w tym przypadku przeszczep przechodzi w problem kolejnego właściciela, a sprzedający jest już czyściutki.