Ciesz się że jechałeś serią 7 bo nie wiem jak byś z tego wyszedł z auta z mniejszego , słabszego segmentu..
Zamieszczone przez Saillupus
w lutym miałem podobną przygodę i też 7er uratował mi skórę
dlatego TYLKO BMW! Dwie tony porządnej niemieckiej stali
Myślę że troszeczkę rozmijacie się z prawdą z tym ratowaniem życia przez 7er i BMW, ale to moje zdanie, podparte doświadczeniem sprzed pół roku. Pozatym życie moze najczęściej uratować rozważna i mądra jazda nas i innych kierowców;)