Mam to za sobą. Najlepiej wszystkie śruby zabezpieczyć specjalnym klejem do gwintów (np. Loctite 243, inny też może być). Dodatkowo pod 2 grube bolce M8 (są w sumie chyba 3- nr. 7 na rysunku), którymi mocowana jest pompa wyciąłem podkładki z kwasówki, z takimi jakby dwoma "skrzydełkami"- zakręca sie śrube, jedno skrzydełko zagina na łeb śruby, drugie- na obudowe pompy i nic nie ma prawa tego ruszyć :D . Podkładki sprężynujące można sobie darować- nie są moim zdaniem zbyt pewne. Lepiej zastosować śruby samohamujące (BMW samo je później zaczęło stosować). Wszystko przedtem oczywiście na kleju.Zamieszczone przez fajter34
Sama pompa skęcona jest ok 10 śrubami M6. Wystarczy je posmarować tym klejem.
Wszystkie gwinty przed posmarowaniem należy bardzo dokładnie odtłuścić. Ja użyłem spreju do hamulców. Oprócz tego, jeśli jest jeszcze założona oryginalna korkowa uszczelka pod miską- bezwzględnie wymienić na aluminiową, bo stara na pewno będzie kiedyś przeciekać.
Przed odkręceniem miski trzeba tylko odłączyć kabel od czujnika ciśnienia oleju. Po jej zamontowaniu i wlaniu oleju (wchodzi troche więcej niż przy zwykłej wymianie) należy chwilke odczekać, żeby czujnik w misce zalał sie olejem, inaczej lampka kotrolki oleju na desce będzie sie świeciła dłużej (nie przeszkadza to w niczym, pod warunkiem, że ilość wlanego oleju nie jest za mała). Po jakimś czasie kontrolka od oleju ma zgasnąć. Wyczyszczenie miski olejowej- wiadomo.
U mnie jedna z tych grubych śrub M8 wykręciła sie, dostała pomiędzy łańcuch napędu pompy oleju a miske i w końcu wylądowała w zagłębienu miski. To cud, że łańcuch sie nie urwał bo śruba była naprawde zmasakrowana. Dodatkowo wszystkie śruby M6, którymi skręcona jest sama pompa były poluzowane. Problem dotyczy w szczególności silników M60, ale znany jest także z nowszych M62 a nawet V12. Moim zdaniem nie warto ryzykować w żadnym wypadku i przy następnej wymianie oleju sprawdzić te śruby, jeśli to nie było robione.
Tutaj jest opisana cała operacja. Nie jest skomplikowana, dla kogoś kto choć raz w życiu nakręcił budzik i trzymał w ręku śrubokrętMnie zajęła ok 3 godzin, bo usunięcie starej, korkowej uszczelki z miski to masakryczna robota :razz: (jak sie ktoś za to weźmie, to będzie wiedział o czym pisze :) ). Dodatkowo jest troche kręcenia ze śrubami od miski, których jest 25. Przy ich dokręcaniu pamiętać, żeby robić to z wyczuciem i nie zgnieść nowej aluminiowej usczczelki. Nie od razu jedną na maxa i po kolei wszystkie, tylko operacje powtórzyć kilka razy i dokręcać "na krzyż", żeby uszczelka sie ładnie ułożyła.
Pozdro i powodzenia w bojach :)




Mnie zajęła ok 3 godzin, bo usunięcie starej, korkowej uszczelki z miski to masakryczna robota :razz: (jak sie ktoś za to weźmie, to będzie wiedział o czym pisze :) ). Dodatkowo jest troche kręcenia ze śrubami od miski, których jest 25. Przy ich dokręcaniu pamiętać, żeby robić to z wyczuciem i nie zgnieść nowej aluminiowej usczczelki. Nie od razu jedną na maxa i po kolei wszystkie, tylko operacje powtórzyć kilka razy i dokręcać "na krzyż", żeby uszczelka sie ładnie ułożyła.
Odpowiedz z cytatem