No i juz wszystko gra!
1) Poluzowal sie kompresor od klimy i ocieral o koło z ktorego czytana jest predkosc obrotowa - koło sie troche wypolerowało ;))
2) To jednak czujnik Halla/predkosci obrotowej wału --> rowniez sie obluzował i przestawił, dziwne ale widocznie możliwe...

Po kilku kombinacjach alpejskich i ustawieniu czujnika w nominalnej pozycji wszystko śmiga a ja już nie szukam przepaści (joke ;) )
Pozdrawiam wszystkich i dziękuję za wsparcie.