Może moderacja wydzieli nasze posty i przeniesie do działu e32.
Może być tez tak, że właśnie ten moduł/sterownik siada.
TUTAJ DIY z naprawy takiego sterownika.
Ja bawiłem się w to kilka razy, jak już pisałem. I w końcu dałem sobie spokój.
Strata czasu o pieniądzach już nie wspominam.
Co do zasady działania to powinno być jak piszesz, przy małych prędkościach, parkingowych, powinniśmy mieć max siłę wspomagania.
Przy wyższych prędkościach, wspomaganie powinno być mniejsze i kierownica powinna chodzić ciężej.
Niebardzo wiem o jakim imbusie mówisz.
Na obudowie elektrozaworu (to chyba czujnik, o którym wspominasz) są 4 śruby, dwie mocują go do przekładni, a dwie skręcają denko z korpusem EZ.
TAK to wygląda po rozkręceniu.
Można poczyścić iglicę i jej kanał. Niektórzy, łącznie ze mną, naklejają radiatorki, np. dedykowane do procesorów, na EZ, żeby lepiej odprowadzać ciepło.
Ja pokusiłem się nawet o wykonanie osłony termicznej.
Obydwa zabiegi zastosowałem na starym EZ i nie przyniosły efektu, ponieważ zapchane sitko było winowajcą.
Założyłem nowy EZ i używam narazie bez "wspomagaczy".