zaworki są pod maską za silnikiem na podszybiu takie dwie szare metalowe puszki. Trzeba odłączyć od nich węże wodne dwie kosteczki elektryczne i szarpnąć do góry bo są tylko wciśnięte na takie gumki. Potem rozkręcić kilka śróbek z łebkiem torx i oddzielić zaworki od plastikowej obudowy tam będziesz miał takie metalowe bolce ze stożkowym zakończeniem i trzeba je przeczyścic papierkiem poskładać i powinno latać warto zajrzeć też do pompki wodnej elektrycznej która jest przymocowana do obudowy tych zaworków bo może byc tak że albo nie działa albo ma połamane łopatki turbinki tak jak u mnie. Co do ogrzewania postojowego to nie ingerujesz zabardzo w elektryke zamontowałem je w miejscu orginalnego montażu w nadkolu lewym wpinasz się wężami gumowymi w obwód chłodzenia silnika podłączasz tylko plus i minus montujesz zegar do sterowania i załączania ogrzewania w moim przypadku zamontowałem w popilniczce tak żeby niebyło tego widać i wpinasz się w obwód klimatronika przecinając przewód żółty z zielonym paskiem i cieszysz sie z tego że rano przychodzisz na parking wszyscy gazują swoje auta skrobia szyby a ty wsiadasz odpalasz i jedziesz w cieplutkim aucie :P