Faktycznie niewiele rzeczy bym dodał. Mi najbardziej brakuje Bluetooth do telefonu, bo teraz trzeba z drugą kartą kombinować, ale znalazłem patent który mi to załatwia. Sam się waham czy pozbywać się świetnego doinwestowanego auta, bo i dzieci będą niepocieszone, że bajki z tyłu nie obejrzą ;-). Ale życie pisze scenariusze i czasem są ważniejsze rzeczy niż zadowolenie przy wsiadaniu do auta. Pzdr




Odpowiedz z cytatem
