Kurcze to niefajnie. Czyli byłbym jednym z nielicznych gdybym kupił jakiegoś longa i przeszczepił mu to 4.0d :) Ale skoro słyszę głosy że ten diesel to nie jest dobry pomysł... Bo zacząłem się zastanawiać nad zdłubaniem tego diesla tak do ok 350km (oczywiście mówie o kompleksowej przeróbce, a nie wsadzeniu mega turbo i zarżnieciu silnika w tydzień). No nic, będę się martwił jak będą fundusze. Póki co jeszcze mi brakuje pare złotych :P