wyczyscilem wszystko i oznak zadnych polepszajacych nie mam narazie.. pojade moze skasowac blad to "zaczna" dzialac...:) chyba ze nadal sie nie da skasowac bledu... ale kazdy kabelek obczailem i jest ok.. tzn te co ida do komputera sa OK a jeden idzie do wiazki silnika ale do momentu "znikniecia" w czelusciach V8 jest tez OK... wiec o co chodzi;o.. moze czujniki nie dzialaja... moze z nimi jest tak jak z sondami lambda?... oryginal albo nic?..