Czytam AŚ i Motor co tydzień, głównie dla ciekawych testów.
Ten artykuł przeczytałem i generalnie jest nierzetelny, ale w czambuł nie potępiam, bo prawda jest dość blisko.
Jakby napisali, że silnik jest nietrwały, wtryskiwacze tylko do wymiany, a znalezienie godnego uwagi egzemplarza jest niemożliwe - to AŚ od razu do kosza i szkoda kasy.
Co do formuły -- Auto Świat raczej pismem dla fachowców nie jest. Auto Technika Motoryzacyjna - już trochę bardziej, ale też zawsze czuję niedosyt.


ad 1: U dużego "warsztatowego" dostawcy części to jest 400-600 za Lemfordera lub Febi, a to jest prawda, jeśli to ma być "... kompleksowy remont, gwarantujący co najmniej 100 tys. km bezawaryjnej jazdy".
-- zawyżają jakieś 20-30% ceny
-- duża wpadka z tym "kilkanaście"

ad 2: Byłem w kilku warsztatach ASB w zeszłym roku i ceny zaczynały się od 4 tys zł, więc 6 tys za podstawowe czynności (wymiana tarczek, czyszczenie, uszczelki, regeneracja konwertera) to cena tylko trochę zawyżona. Przy konieczności wymiany kosza forwardu i regeneracji pompy, koszt może wynieść nawet 8 tys. W Auto Świecie widocznie sugerują, żeby się nie szczypać, tylko dać do specjalistów i zrobić "jak trzeba" a nie "jak najtaniej".
-- zawyżają, ale jak się chce dobrze, to tanio nie będzie.

ad 3: Tu gruba przesada, ale jeśli chodzi o wentylatory sterowane wypełnieniem to kosztują one sporo - nowy zamiennik 500zł w internecie.
-- chyba tylko w ASO tyle liczą.



Trzeba napisać do AŚ, żeby przed artykułami o 7erach kontaktowali się z naszym forum -- proponuję wyłonić Wysoką Komisję ds. Technicznych, która będzie odpowiadała dziennikarzom. ;)