Propozycja banola jest bardzo atrakcyjna cenowo. Sondowałem rynek i średnio koszta idą w okolice 5k w moim rejonie (pomorskie).
Wymieniłem olej i filtr.. Auto odżyło, idzie jak dawniej.. Czasem jednak szarpnie, czasem nawet śliźnie.. Problem więc nie został zażegnany, zgodnie z tym co pisali koledzy wyżej.. Wysypie się prędzej czy później..

Dylematem w tym wszystkim nie jest kasa.. Jest wybór pomiędzy rzeźbionym manualem a zregenerowanym automatem i perspektywą roboty tego samego problemu w dwóch 750-tkach. A rzeźba rzeźbie nie równa.. Przecierać szlaków nie będę, bo się na tym nie znam.. Znam jednak projekty Puza i wiem, że jemu mogę zaufać.. Popeliny nie odstawi. Co prezentuje sobą manual z linku który podałeś nie mam pojęcia.. Nie znam się, nie wiem czy koleś jest fachowcem czy domorosłym rzeźbiarzem. Najlepiej było by dać do Banola jeden automat do naprawy i wsadzić do auta, a do drugiego manual.. Na to mnie jednak nie stać.. Z jednym z aut się muszę się kiedyś rozstać. Problem w tym, że ja nie wiem sam z jakim. Na + dla longa, to właśnie ten iL.. Z jaką skrzynią chciałbym pozostać w jakim nie powiem bo nie wiem. Dlatego biorę pod uwagę różne opcje..

Dlatego nie zgłębiaj pokrętnych mechanizmów jakimi się kieruję, bo skoro ja nie daję rady Tobie zapewne też się nie uda.

Tak czy inaczej dzięki za profesjonalne rady.. wiele wnoszą w moje wątpliwości.. Na początku listopada wyjeżdżam na miesiąc z kraju na pustkowie, będę miał więc o czym rozmyślać.. Czas mam do wiosny..